Jak wyszedł z łona swojej matki,
tak znowu wraca nagi, jak przyszedł,
i pomimo swojego trudu nie z sobą nie zabiera.
tak znowu wraca nagi, jak przyszedł,
i pomimo swojego trudu nie z sobą nie zabiera.

Jak wyszedł z łona swojej matki, tak też nagi wróci, jak przyszedł, i nie zabierze nic ze swojej pracy, co mógłby wziąć do ręki.
Tematy spokrewnione
Chciwość
Kto miłuje pieniądze, pieniędzmi...
Materializm
Albowiem niczego na świat...
Niebo
Gdyż sam Pan na...
Miłość
Miłość jest cierpliwa, miłość...
Nadzieja
Albowiem Ja wiem, jakie...
Wierzyć
Dlatego powiadam wam: Wszystko...

